Początek...
by , 06-05-2017 at 12:12 PM (3975 Views)
Samochód został zamówiony już we wrześniu zeszłego roku. Miał być gotowy na 31 grudnia i chyba był tylko okazało się, że skrzynia miała inne wymiary niż podane pierwotnie i zamówiony transport nie mógł podjąć zadania. Potem nastała w Stanach ostra zima, która też wstrzymała odbiór przesyłki. Ostatecznie transport ruszył na początku lutego.
[ATTACH=CONFIG]68614[/ATTACH] [ATTACH=CONFIG]68615[/ATTACH] [ATTACH=CONFIG]68616[/ATTACH]
Potem było długie oczekiwanie i w końcu po dokonaniu odprawy celnej, pewnej nocy niespodziewanie dotarł do Krakowa. O 11 w nocy dotarł. Wyładunek trwał do 1 albo dłużej.
[ATTACH]68617[/ATTACH]
[ATTACH]68618[/ATTACH]
[ATTACH]68619[/ATTACH]
[ATTACH]68620[/ATTACH]
Niestety skrzynia była w kiepskim stanie. po dwóch miesiącach na morzu i tyrpaniu jej przez byle kogo trzymała sie dosłownie na kilku wkrętach. baliśmy się że po prostu się rozleci a zawartość (cenna zresztą) wysypie się z niej jak flaki z wieloryba.
Zapadła decyzja aby rozebrać skrzynię na bazie pomocy drogowej i ramę z karoserią przewieźć małym samochodem a paczki, koła i fotele naszym Tafikiem.





Email Blog Entry
